piątek, 26 października 2012

Wstęp

Szukając informacji o XML trudno jest się odnaleźć w gąszczu informacji. Od czego zacząć? Które elementy są kluczowe? Co oznaczają pojęcia wyglądające znajomo ale desygnujące wcale nieoczywiste byty? Świetny kurs na stronie W3C także w pewnym momencie zapomina o tłumaczeniu podstaw...

Druga sprawa, to komunikacja między użytkownikami a wytwórcami systemów przetwarzania danych, która to komunikacja jest źródłem frustracji dla obu stron. Informacje tutaj zamieszczone mają zatem na celu nie tylko usystematyzowanie podstaw, ale też stworzenie elementarza umożliwiającego minimum komunikacji.

Przedzierając się przez albo zbyt szczegółowe albo zbyt przemądrzałe teksty postanowiłem podsumować zebrane informacje w zwartych i maksymalnie prostych pigułkach informacyjnych. Może komuś jeszcze się to przyda a może będzie przydatne tylko dla mnie jako notatnik - zobaczymy.

Jedno jest pewne: nic lepiej nie porządkuje wiedzy niż próba przekazania jej komuś dalej. ;-)

Na początek kilka słów wyjaśnienia.

1. Co trzeba wiedzieć, by rozumieć o czym mowa?

Warto znać zasady HTML. Wiedza, że HTML to sposób na formatowanie tekstu wyświetlanego w przeglądarce, że zapisanie w pliku tekstowym (z rozszerzeniem .html) tekstu: <b>"gupi tekst"</b> spowoduje wyświetlenie w przeglądarce internetowej pogrubionego tekstu "gupi tekst", jest niezbędna. ;-)

No dobra, ale na poważnie to naprawdę wystarczy podstawowa wiedza, niekoniecznie programistyczna, o tym czym jest HTML, pętla, instrukcja warunkowa. Przyda się choćby mgliste pojęcie czym jest baza danych: że jest to tabela z informacjami uporządkowanymi w kolumnach... ;-)

Jak widać trudno mi przestać żartować, ale wydaje mi się, że wiedza czym jest MVC, albo CRUD nie jest niezbędna... ;-)

2. Grupa docelowa, czyli do kogo te banialuki?

Nie jest moim celem pisanie podręcznika informatycznego. Moim celem jest przybliżenie w krótszej niż ten wstęp formie podstawowych haseł związanych z XML, by umożliwić nawiązanie dialogu między wytwórcami oprogramowania, a odbiorcami tego oprogramowania. Konflikty między zleceniodawcą (zamawiającym) a zleceniobiorcą (wytwórcą) wynikają bardzo często z bariery komunikacyjnej: zleceniodawca nie jest w stanie zrozumieć komunikatów wytwórcy, a wytwórca nie jest w stanie wyjaśnić zleceniodawcy ograniczeń programistycznych.

Zależy mi na zasygnalizowaniu podstaw, by niewtajemniczeni wiedzieli do czego służy nóż (xsd), do czego widelec (xml), a do czego łyżeczka (xslt). ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz